yeah, hello world.
Przestałam liczyć założone blogi. Może w końcu uda się stworzyć coś trwałego. Jak tego nie spieprzyć? Potrzebna jest powściągliwość. Otwartość i szczerość zrównoważona z prywatnością. Jestem typem ekshibicjonisty, jak myślę. Więc będzie ciężko.
Będę pisać. O sobie w sumie. I o tym, co się dzieje na co dzień. Bo mam krótką pamięć i nie pamiętam, czy umyłam wczoraj zęby przed spaniem. Bo brak mi znajomych i chcę przywrócić kontakt z utraconymi przyjaciółmi. Bo kocham pisać.
Będę zamieszczać zdjęcia. Bo zapomniałam jak się robi narcystyczne autoportrety. Bo chcę pokazać co robię. Bo znudził mi się digart i każdy inny serwis przez który w trybie tymczasowym przewinęły się moje fotografie.
Gdyby ktoś zapomniał jak wyglądam: Obrobiłam wczoraj focisze wrześniowe zrobione przez mojego olza. Nie wiem, czemu tak późno, bo uwielbiałam je od początku. A teraz uwielbiam je bardziej. Njoy.








czerwcowe one sa.
lasttrick
luty 19, 2008 at 6:26 pm
o kurczaki. a mam zapisane w pliku, ze z pazdziernika :|
ale staruchy.
you know i'm no good
luty 19, 2008 at 9:59 pm